Rocznik Statystyczny 1994

Raz pod wozem, raz na wozie.

Temat: gegorafia

Maciek Sniezek napisał:


In article <6c1hs7$h0@sunsite.icm.edu.pl,
  l@friko2.onet.pl (Lukasz Rewerenda) wrote:

| Kompletny kretynizm.

Jak caly system edukacji, co nie ? Po co sie uczyc.


Zaraz, zaraz! Wstrzymaj się z tak radykalnymi osądami mojej osoby.
Jestem gorącym zwolennikiem obowiązkowej edukacji - i to do co
najmniej 18. roku życia. Do szkoły chodzić lubię i nie mam z nią,
ani nigdy nie miałem, najmniejszych problemów. Przeciwnie.  

Mianem kretynizmu pozwoliłem sobie określić li tylko program
nauczania geografii, który obejmował niemal wyłącznie
geografię ekonomiczną. Dane mi bylo wkuwać rocznik statystyczny
z 1994 i 1995 roku, co jak sądzę nie wzbogaciło mnie znacznie
o wiedzę. Pewne znaczenie miał trening pamięci, ale są
lepsze metody.

Do takiego a nie innego doboru sformułowania skłoniła mnie
prywatne zainteresowanie geografią, lecz taką, do której
potrzeba mapy i rozumku. W niektórych szkołach tak ona
właśnie wygląda. W innych -- nie.

 Z kujońsko-aktywistycznym pozdrowieniem,

--Ł.R.
"Yes," said Piglet, "Rabbit has Brain."
There was a long silence
"I suppose," said Pooh, "that that's why he never understands anything."
~


Źródło: topranking.pl/1730/gegorafia.php


Temat: gegorafia

Followup-To: pl.pregierz

On 14 Feb 1998, Lukasz Rewerenda wrote:


Mianem kretynizmu pozwoliłem sobie określić li tylko program
nauczania geografii, który obejmował niemal wyłącznie
geografię ekonomiczną. Dane mi bylo wkuwać rocznik statystyczny
z 1994 i 1995 roku, co jak sądzę nie wzbogaciło mnie znacznie
o wiedzę. Pewne znaczenie miał trening pamięci, ale są
lepsze metody.

Do takiego a nie innego doboru sformułowania skłoniła mnie
prywatne zainteresowanie geografią, lecz taką, do której
potrzeba mapy i rozumku. W niektórych szkołach tak ona
właśnie wygląda. W innych -- nie.


U mnie wyglądała dokładnie tak samo beznadziejnie. Dowiedziałem się, na
którym miejscu jest Polska pod względem eksportu buraków cukrowych, ile
przypada u nas owiec na jedno gospodarstwo, ile procent eksportu USA
stanowi kukurydza, ile ton ziemniaków rocznie produkuje Rosja albo skąd
importujemy włókna do produkcji worków. Na szczęście mam to wszystko za
sobą - i nic już z tego nie pamiętam. Piętnuję!

Ups, to nie pręgierz... Zaraz naprawimy. O, już jest pręgierz.


Źródło: topranking.pl/1730/gegorafia.php


Temat: PKB za 1991 r.
Grzegorz napisal(a):


Wybaczcie zawracanie głowy, ale najdawniejszy rocznik statystyczny, jaki
mam w zasięgu jest z 1994 r., a w sieci nijak tego znaleźć nie mogę - czy
ktoś przypadkiem nie ma danych, jaki był PKB Polski w 1991 r.?
Pozdrowienia


wartosc nominalna/realna
wzrost nominalny/realny?


Źródło: topranking.pl/1820/55,pkb,za,1991,r.php


Temat: Pilnie poszukuje danych!
Witam!

Bardzo pilnie poszukuje danych:

budynki oddane do uzytku w Polsce w latach 1991,1992,1993,1994

moze ktos ma roczniki statystyczne z tych lat, albo z nieco pozniejszych to
tam na pewno jest

jesli macie choc jeda dana to tez bardzo prosze(zwlaszcza 1991)

Wielkie dzieki!


Źródło: topranking.pl/1820/pilnie,poszukuje,danych.php


Temat: Wzrost gosp. (1994-2000)???

Użytkownik Jarek <jar@bsb.com.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3B1B924B.22406@bsb.com.pl...


Mam prosbe do grupowiczow :-)
Potrzebuje do mojej pracy licencjackiej danych  wzroscie gospodarczym
za okres 1994 2000r.
Jezeli nie znacie sami danych, to może wiecie o stronie z danymi?
Na stronie GUS już byłem i licho tam.


Zajrzyj do "Rocznika statystycznego"
Pozdrawiam
Paweł Kliber


Źródło: topranking.pl/1820/wzrost,gosp,1994,2000.php


Temat: Zadza zysku a nienawisc do kobiet
Do Hani i Ani
Drogie panie, proponuje zajzec do jakiegokolwiek rocznika statystycznego.Tam
wyraznie mamy opisane kilkoma statystykami m.in. bezrobocie w polsce.
Dowiadujemy sie takze ze w polsce jest wiecej zarejetrowanych bezrobotnych
mezczyzn, niz bezrobotnych kobiet.Juz w 1994 r. mielismy o 200 tys wiecej
bezrobotnych mezczyzn. I gdzie tu dyskryminacja??? Pamietajcie tez ze kobiety
stanowia wiekszy procent populacji. Tylko nie mowcie prosze ze to meskie swinie
nie pozwalaja im korzystac z uslug urzedu pracy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,1958611,1958611,Zadza_zysku_a_nienawisc_do_kobiet.html


Temat: Zadza zysku a nienawisc do kobiet
Gość portalu: errtu napisał(a):

> Drogie panie, proponuje zajzec do jakiegokolwiek rocznika statystycznego.Tam
> wyraznie mamy opisane kilkoma statystykami m.in. bezrobocie w polsce.
> Dowiadujemy sie takze ze w polsce jest wiecej zarejetrowanych bezrobotnych
> mezczyzn, niz bezrobotnych kobiet.Juz w 1994 r. mielismy o 200 tys wiecej
> bezrobotnych mezczyzn. I gdzie tu dyskryminacja??? Pamietajcie tez ze kobiety
> stanowia wiekszy procent populacji. Tylko nie mowcie prosze ze to meskie swinie
>
> nie pozwalaja im korzystac z uslug urzedu pracy.

A nie przyszlo Ci do glowy, ze czesc kobiet nigdy nigdzie nie pracowala i nie
rejestrowala sie?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,1958611,1958611,Zadza_zysku_a_nienawisc_do_kobiet.html


Temat: Zadza zysku a nienawisc do kobiet
Gość portalu: Hania napisał(a):

> Gość portalu: errtu napisał(a):
>
> > Drogie panie, proponuje zajzec do jakiegokolwiek rocznika statystycznego.T
> am
> > wyraznie mamy opisane kilkoma statystykami m.in. bezrobocie w polsce.
> > Dowiadujemy sie takze ze w polsce jest wiecej zarejetrowanych bezrobotnych
>
> > mezczyzn, niz bezrobotnych kobiet.Juz w 1994 r. mielismy o 200 tys wiecej
> > bezrobotnych mezczyzn. I gdzie tu dyskryminacja??? Pamietajcie tez ze kobi
> ety
> > stanowia wiekszy procent populacji. Tylko nie mowcie prosze ze to meskie s
> winie
> >
> > nie pozwalaja im korzystac z uslug urzedu pracy.
>
> A nie przyszlo Ci do glowy, ze czesc kobiet nigdy nigdzie nie pracowala i nie
> rejestrowala sie?


E:Spodzewalem sie podobnej odpowiedzi:(((((((

To ze nie pracowaly nie przeszkadza im zarejestrowac sie jako bezrobotne
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,1958611,1958611,Zadza_zysku_a_nienawisc_do_kobiet.html


Temat: Kryzys rozbroi armię
Nieprawda, deficyt nie był zawsze na takim poziomie, nie opowiadaj bzdur.

Deficyt z roku na rok może podlegać bardzo dużym zmianom

DEFICYT BUDŻETOWY W POLSCE W LATACH 1991-2006
lata Deficyt
nominalny realny
1991* 3097,3 3097,3
1992 6911,5 4833,217
1993 4342 2249,741
1994 5739,8 2242,109
1995 7448 2277,676
1996 9167,2 2338,571
1997 5902,8 1311,733
1998 13191,6 2622,584
1999 12479 2310,926
2000 15391 2586,723
2001 32358,3 5152,596
2002 39402,6 6166,291
2003 37043 5743,101
2004 41417 6209,445
2005 28559,2 4193,715
2006** 30550 4446,87
Źródło: roczniki statystyczne GUS

Jak widać w 2004 wynosił 41 baniek, a 2005 28,5. Takie zmiany to nic nowego



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,904,90535456,90535456,Kryzys_rozbroi_armie.html


Temat: Długie długi Gierka
polld74 napisał:


> Jeszcze jedno wcześniej był post w którym ktoś napisał, że w roku 1990 PRL miał
> a nadwyżkę handlową z zagranicą 3 mld USD. Czysta brednia i bajka, nie wiem jak
> im cudem było to liczone, tym bardziej, że istniał jeszcze ZSRR.

Bez dowodów przeciwko można tylko przyjąć te dane do wiadomości (a czyjaś opinia
że to są brednie nie jest dowodem).

Mały Rocznik Statystyczny GUS 1993 - str. 272-275

W 1990 :

Waluty wymienialne

Eksport = 10,863 mld USD
Import = 8,649 mld USD
Saldo = +2,214 mld USD

Ruble transferowe :

Eksport = 13,493 mld rubli
Import = 6,885 mld rubli
Saldo = +6,608 mld rubli = 113% całego długu w rublach z 1989, powstałego w PRL
(w 1994 ramach opcji zerowej, dług ten został w całości skompensowany z nadwyżką
z 1990)

Dowody pośrednie :

- zero problemów z finansowaniem nielimitowanego i ogólnodostępnego importu po 1989
- stabilny kurs USD na wolnym rynku kantorowym
- powstanie w 1990 rezerw walutowych NBP w wysokości ok. 3 mld USD


Inne ciekawe dane z MRS 1990 str. 232

Dług zagraniczny/PKB :

1985 - 53,1%
1988 - 62,5%
1989 - 64,8%

Trzeba pamiętać że to był dług w całości w walutach obcych, a obecnie zalicza
się do tego także dług w PLN wobec nierezydentów.




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,904,93579423,93579423,Dlugie_dlugi_Gierka.html


Temat: Roczniki statystyczne
Roczniki statystyczne
Witam

Zna ktos moze jakas strone lub ma w formie elektronicznej roczniki
statystyczne z ostatnich 10 lat 1994->. 2005 chyba jeszcze nie ma? Na stronie
Głównego Urzędu Statystycznego sa roczniki od 2000-> wiec moze ktos bedzie
mial jakies ponizej 2000 roku?

Ewentualnie prosze o informacje czy takie dane znajde w przecietnej
bibliotece jesli nie ma w necie?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,34723509,34723509,Roczniki_statystyczne.html


Temat: Jak dzielono i jednoczono Górny Śląsk
Cytat:
"Największą grupę narodową wśród mieszkańców Górnego Śląska
stanowili do 2004 roku (według spisu powszechnego, "Rocznik
Statystyczny") Niemcy, których od 16 lutego 1990 roku zaczęło
reprezentować Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Mniejszości
Niemieckiej na Śląsku Opolskim (od 1994 roku Towarzystwo Społeczno-
Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim)."

Po co ta karkołomna konstrukcja słowna, Autorze?

Po to, żeby nie musieć wprost powiedzieć o tym, że w tymże Spisie
Powszechnym, największą, zadeklarowana mniejszością narodową
w Polsce okazali się Ślązacy?

Dotąd, nie uznawani ustawowo?!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,760,41373013,41373013,Jak_dzielono_i_jednoczono_Gorny_Slask.html


Temat: 17 proc. katolików przyjmuje komunię
supaari napisał:


> ISKK przekazuje GUS-owi dane statystyczne. O czym? O liczbie chrztów
> (jak można przeczytać w "Małym Roczniku Statystycznym"). Co z nimi
> robi GUS? Ano przetwarza, żeby dojść do szacunków liczby wyznawców
> różnych religii... A jak przetwarza?? Tak, że "gubi" w ciągu roku w
> najlepszym razie 39 tys. katolików (o czym pisałem jakiś czas temu i
> skopiowałem nieco wyżej).
>

Skoro GUS tak bezczelnie kłamie...to dlaczego ten katolicki instytut z GUS-em
współpracuje ?

ze strony ISKK w rubryce publikacje:

INSTYTUT STATYSTYKI KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO SAC
i GŁÓWNY URZĄD STATYSTYCZNY:

Kościół Katolicki w Polsce 1918-1990. Rocznik Statystyczny, redakcja naukowa: dr
Lucjan Adamczuk i ks. Prof. Witold Zdaniewicz.Główny Urząd Statystyczny i Zakład
Socjologii Religii SAC, Warszawa 1991,

Religijność Polaków 1991, red. L. Adamczuk i ks. W. Zdaniewicz, Warszawa 1993,
z serii Studia Empiryczne z Socjologii Religii,

Nowe Diecezje Kościoła Katolickiego w Polsce, red. L. Adamczuk i ks. W.
Zdaniewicz. Główny Urząd Statystyczny Zespół Wyznań Religijnych i Narodowości i
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC, Warszawa 1994 , z serii
Statystyka Kościoła 1

p. s.
a jak nie małe kłamstewka - to opowiadanie bajeczek ?!

tylko po co ?

W te 95 procent katolików i tak nikt nie uwierzy...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,721,80707831,80707831,17_proc_katolikow_przyjmuje_komunie.html


Temat: gegorafia

Ja nie narzekam na program geografii w mojej szkole. Chodze do liceum
spolecznego i program podstawowy mam przez 2,5 roku.
Rok geografii fizycznej i 1,5 roku geografii ekonomicznej. Teraz zaczalem,
trwajacy 1,5 roku, fakultet, przygotowujacy do matury i egzaminow wstepnych.
Nie uwazam zeby te dotychczasowe 2,5 roku bylo stracone. Nie wiem jak
kolega, ale ja nie musialem uczyc sie rocznika statystycznego, ale na pewno
rozmieszczenia surowcow mineralnych. Nasza p. prof stwierdzila, ze dane
zmieniaja sie dosc szybko i nie ma sensu uczyc sie ich na pamiec, zawsze
mozna sprawdzic. Wypada znac tylko rzad wielkosci danej produkcji czy
wydobycia. I to wszystko. Lekcje geografii byly dla mnie najlepsze. Teraz
zaczela sie harowka. Trudno takie jest zycie. Byc moze program w szkolach
panstwowych zaklada kucie na pamiec, ale na pewno tez nie u mnie w miescie.
Ta sama p. prof co u mnie uczy tez w liceum panstwowym i idzie takim samym
programem (tyle ze bez fakultetow) i wszystko jest w porzadku.
Wniosek z tego jest prosty, wszystko zalezy od podejscia nauczyciela do
sprawy.
Pozdrawiam
NIKITA
Lukasz Rewerenda napisał(a) w wiadomości: <34e5c24@news.tpnet.pl...

Maciek Sniezek napisał:
| In article <6c1hs7$h0@sunsite.icm.edu.pl,
|   l@friko2.onet.pl (Lukasz Rewerenda) wrote:

| Kompletny kretynizm.

| Jak caly system edukacji, co nie ? Po co sie uczyc.

Zaraz, zaraz! Wstrzymaj się z tak radykalnymi osądami mojej osoby.
Jestem gorącym zwolennikiem obowiązkowej edukacji - i to do co
najmniej 18. roku życia. Do szkoły chodzić lubię i nie mam z nią,
ani nigdy nie miałem, najmniejszych problemów. Przeciwnie.

Mianem kretynizmu pozwoliłem sobie określić li tylko program
nauczania geografii, który obejmował niemal wyłącznie
geografię ekonomiczną. Dane mi bylo wkuwać rocznik statystyczny
z 1994 i 1995 roku, co jak sądzę nie wzbogaciło mnie znacznie
o wiedzę. Pewne znaczenie miał trening pamięci, ale są
lepsze metody.

Do takiego a nie innego doboru sformułowania skłoniła mnie
prywatne zainteresowanie geografią, lecz taką, do której
potrzeba mapy i rozumku. W niektórych szkołach tak ona
właśnie wygląda. W innych -- nie.

Z kujońsko-aktywistycznym pozdrowieniem,

--Ł.R.
"Yes," said Piglet, "Rabbit has Brain."
There was a long silence
"I suppose," said Pooh, "that that's why he never understands anything."
~



Źródło: topranking.pl/1730/gegorafia.php