rododendron Pielęgnacja

Raz pod wozem, raz na wozie.

Temat: Rododendron
Rododendron
Czy rododendron sam będzie się rozrastał czy trzeba przycinać mu gałązki?
Jeśli tak to kiedy należy to robić. Teraz intansywnie rosną mu nowe listki i
ma cztery piękne kwiaty. Czy przez całe lato będzię się tak intensywnie
rozrastał. Czy jest coś ważnego co dotyczy pielęgnacji rododendronów?
Pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,6192905,6192905,Rododendron.html



Temat: Opieka nad króliczkiem Kickiem
Witam,
Na króliczkach się nie znam, ale jedno wiem na pewno, że nie dawałabym mu do
picia wody prosto z kranu. Sama takiej nie pijam i mój kot też nie. Podaję
swojemu kotu wodę przegotowaną albo niegazowaną wodę Żywiec (podono jest
najlepsza, bo miękka).
Pamiętaj też, żeby kroliczek nie miał dostępu do roślin trujących. Bardzo wiele
roślin doniczkowych może zagrazać twojemu króliczkowi, np. diffenbachia, aloes,
rododendron, kliwia, ale też np. konwalie, jemioła, jałowiec, krokus, fiołek
alpejski i wiele innych.
Podaję Ci ciekawe linki o króliczkach:
www.republika.pl/kazior5/krolik/pielegnacja.htm
uszata.com/druk/hateemele/zanim.html (tu są wiadomosći o tym jak
powinno wyglądać miejse przeznaczone dla kroliczka, sianko, trociny, woda itp.)
www.kubeczkowa.republika.pl/krolik/pokarm.html (tu jest o sianku i
wodzie)
uszata.com (bardzo fajna krolicza strona)

Pozdrawiam!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,525,10424446,10424446,Opieka_nad_kroliczkiem_Kickiem.html


Temat: Rododendron
blueone napisała:

> Czy rododendron sam będzie się rozrastał czy trzeba przycinać mu gałązki?
> Jeśli tak to kiedy należy to robić. Teraz intansywnie rosną mu nowe listki i
> ma cztery piękne kwiaty. Czy przez całe lato będzię się tak intensywnie
> rozrastał. Czy jest coś ważnego co dotyczy pielęgnacji rododendronów?
> Pozdrawiam.


Witam!

Rododendronów i azalii generalnie nie tnie się.., bo same same się
rozkrzwewiają, wycina się gałęzie chore, suche i przeszkadzające...

Najważniejsze jest kwaśne podłoże i ściółka( wg Czekalskiego ca 15% wyskości
krzewu) Torf jako ściółka nie jest najlepszy, bo wysyacha, więc trzeba go
przykrywać korą ( uwaga: kora jest obojetna lub nawet alkaliczna, więc nie za
duzo) ponadto kwąśne nawozy jak siarczan amonu, superfosfat, nie znosi
chlorków, ani wysokiego stężenia nawozów, polce się flororowit płynny, bardzo
stary zimny i juz przepłukany obornik bydlęcy, przepuszczalne podłoże (
wilgotne) półcień ( dla azalii słońce)BEZWAPIENNE podłoże, dawki wapnia ca
1g/l w postaci GIPSU ( wystarczy) ja daję sciółkę leśną: bukowo-debowo-sosnowo-
świerkową, trociny (grube) zrębki, liście dębowe, gruszowe, orzechowe...
Ściółka powinna zawierać garbniki np uruchamiająca żelazo taninę...
Wody do podlewania można na ogól nie zakwaszać, lub rozpuszczając niewielką
ilośc siarczanu amonu...

Nie wolno przelewać ( bardzo wrażliwe) i stanowiska osłonięte od wiatrów, zimą
nalezy cieniować...

Kliknij tu:

www.cieplucha.com.pl/index.php?lang=pol&str=0

Pozdrawiam!

Maciek
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,6192905,6192905,Rododendron.html


Temat: Azalia doniczkowa na działkę?
Delikatna jak księżniczka
azalię traktuje się zwykle jako roślinę “jednorazową”. Często na skutek
nieprawidłowej pielęgnacji traci ona liście oraz kwiaty i szybko kończy swój
żywot na śmietniku. Wiele osób sądzi, że azalia nigdy powtórnie nie zakwitnie
w mieszkaniu, tymczasem nie jest to prawda.
Azalia w doniczce
Azalie doniczkowe pochodzą od roślin Rhododendron simsii, sprowadzonych z
Dalekiego Wschodu, głównie z południowych Chin. W wyniku krzyżówek z innymi
gatunkami oraz prac hodowlanych powstało bardzo dużo odmian różniących się
barwą, kształtem kwiatów i liści. Są one uprawiane głównie jako rośliny
doniczkowe i sprzedawane pod wspólną nazwą mieszańców indyjskich. Warto
wiedzieć, że azalie należą do rodziny wrzosowatych. W naturze rosną w chłodnych
i wilgotnych lasach, dlatego też źle się czują w nowoczesnych suchych i
ciepłych mieszkaniach. Uważane są za rośliny gwałtownie reagujące na wszelkie
zmiany warunków.
Kapryśna i wymagająca
Azalia wymaga widnego stanowiska, ale nie może stać bezpośrednio na słońcu.
Pamiętajmy jednak, że uprawiana w głębi mieszkania nie kwitnie i choruje.
Azalie nie tolerują suchego powietrza. Dlatego należy je uprawiać w doniczkach
ustawionych w szerokich misach o dnie wyłożonym kamykami. Wlana tam woda
parując, podnosi wilgotność powietrza wokół roślin. Ponieważ azalie nie lubią
też ciepła i najlepsza dla nich temperatura to około 16°C, powinniśmy ustawić
je jak najdalej od kaloryferów. Ciepło ma istotny wpływ na długość kwitnienia
roślin. Uprawiane w chłodnych pomieszczeniach kwitną ponad cztery tygodnie, w
ciepłych mogą zrzucić kwiaty i liście już kilka dni po przyniesieniu z
kwiaciarni. Azalia ma niewielki system korzeniowy, dlatego trzeba ją uprawiać w
płaskich misach (tak zwanych azaliowych). Podłoże musi mieć odczyn kwaśny (pH
około 5); najlepiej kupić specjalne podłoże do uprawy różaneczników. Kwitnących
roślin nie przesadzamy; jeśli przeszkadza nam wygląd plastikowej doniczki
produkcyjnej, możemy umieścić ją w estetycznej osłonce, np. ceramicznej. Azalię
można przesadzić dopiero po przekwitnięciu, w kwietniu lub maju. Nie wolno
usuwać z korzeni starej ziemi - trzeba wstawić całą bryłę korzeniowa do nowej
doniczki i obsypać ją podłożem. Do podlewania roślin używamy miękkiej wody
deszczowej lub w ostateczności przegotowanej ("kranówa" zwykle powoduje
żółkniecie liści). Azalie należy podlewać obficie, by ziemia w doniczce była
stale wyraźnie wilgotna. Jeśli podłoże przeschnie, azalie z pewnością zrzucą
kwiaty i część liści, bowiem są to jedne z najwrażliwszych na przesuszenie
roślin doniczkowych. Od kwietnia do września zasilamy je specjalnymi nawozami
dla różaneczników. W lipcu powinniśmy natomiast zastosować nawozy z większą
zawartością potasu i fosforu, które korzystnie wpływają na zimowe kwitnienie.
Po przekwitnięciu kwiatów możemy skrócić nieco najdłuższe pędy, a podczas
całego sezonu wegetacyjnego często uszczykiwać wierzchołki, aby roślina silnie
się rozkrzewiała. Wpłynie to korzystnie na liczbę zawiązywanych pąków, a tym
samym na obfitość kolejnego kwitnienia. Azalie na okres lata najlepiej
zadołować w ogrodzie, w miejscu zacisznym, ocienionym i wilgotnym. Pod
doniczkami zostawiamy trochę wolnej przestrzeni, aby miał się gdzie zbierać
nadmiar wody. W upalne dni rośliny często zraszamy, a z nastaniem
chłodniejszych wrześniowych dni przenosimy do mieszkania i ustawiamy w takim
miejscu, aby temperatura nie przekraczała 18°C. Przez cały czas należy je
regularnie podlewać. Po zawiązaniu się paków kwiatowych roślin nie należy
przestawiać lub zmieniać im dotychczasowych warunków, np. obficiej podlewać.
Azalie są także wrażliwe na mróz. W kwiaciarni zwracajmy więc uwagę na to, czy
nie mają brązowych plam na liściach, co jest pierwszym objawem przemrożenia.
Zakupione rośliny należy szczelnie owinąć kilkoma warstwami papieru, a w bardzo
mroźne dni nie nabywać ich wcale.
Gdy zauważymy mięsiste, czerwonawe zgrubienia, lepiej zrezygnujmy z kupna
azalii w tym sklepie, są to bowiem objawy porażenia tzw. białą
gruboszowatością liści. Chorych roślin nie można niestety uratować i czym
prędzej należy je wyrzucić razem z doniczką.
Żółte liście są natomiast pierwszą oznaką żerowania szkodników - przędziorków
lub mączlików; przy silnej ich inwazji roślina gubi liście i nie kwitnie.
Po przyniesieniu azalii do domu powinniśmy się przez pierwsze kilka tygodni
troskliwie nią opiekować i regularnie podlewać. Odwdzięczy się nam, pokrywając
się kwiatami, gdy za oknem na dobre zagoszczą listopadowe szarugi.
Jurek



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,12575830,12575830,Azalia_doniczkowa_na_dzialke_.html


Temat: Azalia gubi liscie
Witam na forum Gazety!
Zamiast gdybać zamieszczam mój artykuł o azalii doniczkowej. Co prawda musiałem
go nieco skrócić ale i tak są w nim zawarte podstawowe informacje.
Delikatna jak księżniczka
azalie przyciągają wzrok swymi pięknymi, delikatnymi kwiatami. Niektóre odmiany
są tak nimi obsypane, że bardziej przypominają bukiet niż roślinę doniczkową.
Niestety, azalię traktuje się zwykle jako roślinę “jednorazową”. Często na
skutek nieprawidłowej pielęgnacji traci ona liście oraz kwiaty i szybko
kończy swój żywot na śmietniku. Wiele osób sądzi, że azalia nigdy powtórnie
nie zakwitnie w mieszkaniu, tymczasem nie jest to prawda.
Azalia w doniczce
Azalie doniczkowe pochodzą od roślin Rhododendron simsii, sprowadzonych z
Dalekiego Wschodu, głównie z południowych Chin. W wyniku krzyżówek z innymi
gatunkami oraz prac hodowlanych powstało bardzo dużo odmian różniących się
barwą, kształtem kwiatów i liści. Są one uprawiane głównie jako rośliny
doniczkowe i sprzedawane pod wspólną nazwą mieszańców indyjskich. Warto
wiedzieć, że azalie należą do rodziny wrzosowatych. W naturze rosną w chłodnych
i wilgotnych lasach, dlatego też źle się czują w nowoczesnych suchych i
ciepłych mieszkaniach. Uważane są za rośliny gwałtownie reagujące na wszelkie
zmiany warunków. Jednak warto zadać sobie trochę trudu i poświęcić im nieco
czasu, aby znów późną jesienią rozwinęły swoje niezwykłe kwiaty.
Kapryśna i wymagająca
Azalia wymaga widnego stanowiska, ale nie może stać bezpośrednio na słońcu.
Pamiętajmy jednak, że uprawiana w głębi mieszkania nie kwitnie i choruje.
Azalie nie tolerują suchego powietrza. Dlatego należy je uprawiać w doniczkach
ustawionych w szerokich misach o dnie wyłożonym kamykami. Wlana tam woda
parując, podnosi wilgotność powietrza wokół roślin. Ponieważ azalie nie lubią
też ciepła i najlepsza dla nich temperatura to około 16°C, powinniśmy ustawić
je jak najdalej od kaloryferów. Ciepło ma istotny wpływ na długość kwitnienia
roślin. Uprawiane w chłodnych pomieszczeniach kwitną ponad cztery tygodnie, w
ciepłych mogą zrzucić kwiaty i liście już kilka dni po przyniesieniu z
kwiaciarni. Azalia ma niewielki system korzeniowy, dlatego trzeba ją uprawiać w
płaskich misach (tak zwanych azaliowych). Podłoże musi mieć odczyn kwaśny (pH
około 5); najlepiej kupić specjalne podłoże do uprawy różaneczników. Kwitnących
roślin nie przesadzamy; jeśli przeszkadza nam wygląd plastikowej doniczki
produkcyjnej, możemy umieścić ją w estetycznej osłonce, np. ceramicznej. Azalię
można przesadzić dopiero po przekwitnięciu, w kwietniu lub maju. Nie wolno
usuwać z korzeni starej ziemi - trzeba wstawić całą bryłę korzeniowa do nowej
doniczki i obsypać ją podłożem. Do podlewania roślin używamy miękkiej wody
deszczowej lub w ostateczności przegotowanej ("kranówa" zwykle powoduje
żółkniecie liści). Azalie należy podlewać obficie, by ziemia w doniczce była
stale wyraźnie wilgotna. Jeśli podłoże przeschnie, azalie z pewnością zrzucą
kwiaty i część liści, bowiem są to jedne z najwrażliwszych na przesuszenie
roślin doniczkowych. Od kwietnia do września zasilamy je specjalnymi nawozami
dla różaneczników. W lipcu powinniśmy natomiast zastosować nawozy z większą
zawartością potasu i fosforu, które korzystnie wpływają na zimowe kwitnienie.
Po przekwitnięciu kwiatów możemy skrócić nieco najdłuższe pędy, a podczas
całego sezonu wegetacyjnego często uszczykiwać wierzchołki, aby roślina silnie
się rozkrzewiała. Wpłynie to korzystnie na liczbę zawiązywanych pąków, a tym
samym na obfitość kolejnego kwitnienia. Azalie na okres lata najlepiej
zadołować w ogrodzie, w miejscu zacisznym, ocienionym i wilgotnym. Pod
doniczkami zostawiamy trochę wolnej przestrzeni, aby miał się gdzie zbierać
nadmiar wody. W upalne dni rośliny często zraszamy, a z nastaniem
chłodniejszych wrześniowych dni przenosimy do mieszkania i ustawiamy w takim
miejscu, aby temperatura nie przekraczała 18°C. Przez cały czas należy je
regularnie podlewać. Po zawiązaniu się paków kwiatowych roślin nie należy
przestawiać lub zmieniać im dotychczasowych warunków, np. obficiej podlewać.
Azalie trudno rozmnożyć, toteż nowe egzemplarze kupujemy w kwiaciarni. Ponieważ
są to wrażliwe i chorowite, już przy zakupie powinniśmy zwracać uwagę na kilka
czynników. Przede wszystkim na to, czy liście są
gęste i zdrowo wyglądają, oraz czy na roślinie występuję dużo pąków kwiatowych,
co świadczy o jej dobrej kondycji.
Azalie są także wrażliwe na mróz. W kwiaciarni zwracajmy więc uwagę na to, czy
nie mają brązowych plam na liściach, co jest pierwszym objawem przemrożenia.
Zakupione rośliny należy szczelnie owinąć kilkoma warstwami papieru, a w bardzo
mroźne dni nie nabywać ich wcale.
Gdy zauważymy mięsiste, czerwonawe zgrubienia, lepiej zrezygnujmy z kupna
azalii w tym sklepie, są to bowiem objawy porażenia tzw. białą
gruboszowatością liści. Chorych roślin nie można niestety uratować i czym
prędzej należy je wyrzucić razem z doniczką.
Żółte liście są natomiast pierwszą oznaką żerowania szkodników - przędziorków
lub mączlików; przy silnej ich inwazji roślina gubi liście i nie kwitnie.
Po przyniesieniu azalii do domu powinniśmy się przez pierwsze kilka tygodni
troskliwie nią opiekować i regularnie podlewać. Odwdzięczy się nam, pokrywając
się kwiatami, gdy za oknem na dobre zagoszczą listopadowe szarugi.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,6695701,6695701,Azalia_gubi_liscie.html


Temat: Azalia mi umiera!

Witam na forum Gazety!
Ponieważ łatwiej mi podać Pani przepis jak prawidłowo opiekować się azalią niż
zgadywać, co jej mogło się stać, przesyłam Pani jeden z moich artykułów o tej
roślinie. Ponieważ właśnie azalie pojawiły się w kwiaciarniach myślę, że przyda
się on też wielu innym bywalcom forum.

Delikatna jak księżniczka
Zimą, gdy w kwiaciarnie oferują niewiele kwitnących roślin doniczkowych, azalie
przyciągają wzrok swymi pięknymi, delikatnymi kwiatami. Niektóre odmiany są tak
nimi obsypane, że bardziej przypominają bukiet niż roślinę doniczkową.
Niestety, azalię traktuje się zwykle jako roślinę "jednorazową". Często na
skutek nieprawidłowej pielęgnacji traci ona liście oraz kwiaty i szybko kończy
swój żywot na śmietniku. Wiele osób sądzi, że azalia nigdy powtórnie nie
zakwitnie w mieszkaniu, tymczasem nie jest to prawda.

Azalia w doniczce
Azalie doniczkowe pochodzą od roślin Rhododendron simsii, sprowadzonych z
Dalekiego Wschodu, głównie z południowych Chin. W wyniku krzyżówek z innymi
gatunkami oraz prac hodowlanych powstało bardzo dużo odmian różniących się
barwą, kształtem kwiatów i liści. Są one uprawiane głównie jako rośliny
doniczkowe i sprzedawane pod wspólną nazwą mieszańców indyjskich. Warto
wiedzieć, że azalie należą do rodziny wrzosowatych. W naturze rosną w chłodnych
i wilgotnych lasach, dlatego też źle się czują w nowoczesnych suchych i
ciepłych mieszkaniach. Uważane są za rośliny gwałtownie reagujące na wszelkie
zmiany warunków. Jednak warto zadać sobie trochę trudu i poświęcić im nieco
czasu, aby znów późną jesienią rozwinęły swoje niezwykłe kwiaty.

Kapryśna i wymagająca
Azalia wymaga widnego stanowiska, ale nie może stać bezpośrednio na słońcu.
Pamiętajmy jednak, że uprawiana w głębi mieszkania nie kwitnie i choruje.
Azalie nie tolerują suchego powietrza. Dlatego należy je uprawiać w doniczkach
ustawionych w szerokich misach o dnie wyłożonym kamykami. Wlana tam woda
parując, podnosi wilgotność powietrza wokół roślin. Ponieważ azalie nie lubią
też ciepła i najlepsza dla nich temperatura to około 16(C, powinniśmy ustawić
je jak najdalej od kaloryferów. Ciepło ma istotny wpływ na długość kwitnienia
roślin. Uprawiane w chłodnych pomieszczeniach kwitną ponad cztery tygodnie, w
ciepłych mogą zrzucić kwiaty i liście już kilka dni po przyniesieniu z
kwiaciarni. Azalia ma niewielki system korzeniowy, dlatego trzeba ją uprawiać w
płaskich misach (tak zwanych azaliowych). Podłoże musi mieć odczyn kwaśny (pH
około 5); najlepiej kupić specjalne podłoże do uprawy różaneczników. Kwitnących
roślin nie przesadzamy; jeśli przeszkadza nam wygląd plastikowej doniczki
produkcyjnej, możemy umieścić ją w estetycznej osłonce, np. ceramicznej. Azalię
można przesadzić dopiero po przekwitnięciu, w kwietniu lub maju. Nie wolno
usuwać z korzeni starej ziemi - trzeba wstawić całą bryłę korzeniowa do nowej
doniczki i obsypać ją podłożem. Do podlewania roślin używamy miękkiej wody
deszczowej lub w ostateczności przegotowanej ("kranówa" zwykle powoduje
żółkniecie liści). Azalie należy podlewać obficie, by ziemia w doniczce była
stale wyraźnie wilgotna. Jeśli podłoże przeschnie, azalie z pewnością zrzucą
kwiaty i część liści, bowiem są to jedne z najwrażliwszych na przesuszenie
roślin doniczkowych. Od kwietnia do września zasilamy je specjalnymi nawozami
dla różaneczników. W lipcu powinniśmy natomiast zastosować nawozy z większą
zawartością potasu i fosforu, które korzystnie wpływają na zimowe kwitnienie.
Po przekwitnięciu kwiatów możemy skrócić nieco najdłuższe pędy, a podczas
całego sezonu wegetacyjnego często uszczykiwać wierzchołki, aby roślina silnie
się rozkrzewiała. Wpłynie to korzystnie na liczbę zawiązywanych pąków, a tym
samym na obfitość kolejnego kwitnienia.

Azalie na okres lata najlepiej zadołować w ogrodzie, w miejscu zacisznym,
ocienionym i wilgotnym. Pod doniczkami zostawiamy trochę wolnej przestrzeni,
aby miał się gdzie zbierać nadmiar wody. W upalne dni rośliny często zraszamy,
a z nastaniem chłodniejszych wrześniowych dni przenosimy do mieszkania i
ustawiamy w takim miejscu, aby temperatura nie przekraczała 18(C. Przez cały
czas należy je regularnie podlewać. Po zawiązaniu się paków kwiatowych roślin
nie należy przestawiać lub zmieniać im dotychczasowych warunków, np. obficiej
podlewać.

Azalie trudno rozmnożyć, toteż nowe egzemplarze kupujemy w kwiaciarni. Ponieważ
są to wrażliwe i chorowite, już przy zakupie powinniśmy zwracać uwagę na kilka
czynników. Przede wszystkim na to, czy liście są
gęste i zdrowo wyglądają, oraz czy na roślinie występuję dużo pąków kwiatowych,
co świadczy o jej dobrej kondycji.

Azalie są także wrażliwe na mróz. W kwiaciarni zwracajmy więc uwagę na to, czy
nie mają brązowych plam na liściach, co jest pierwszym objawem przemrożenia.
Zakupione rośliny należy szczelnie owinąć kilkoma warstwami papieru, a w bardzo
mroźne dni nie nabywać ich wcale.

Gdy zauważymy mięsiste, czerwonawe zgrubienia, lepiej zrezygnujmy z kupna
azalii w tym sklepie, są to bowiem objawy porażenia tzw. białą
gruboszowatością liści. Chorych roślin nie można niestety uratować i czym
prędzej należy je wyrzucić razem z doniczką.
Żółte liście są natomiast pierwszą oznaką żerowania szkodników - przędziorków
lub mączlików; przy silnej ich inwazji roślina gubi liście i nie kwitnie.
Po przyniesieniu azalii do domu powinniśmy się przez pierwsze kilka tygodni
troskliwie nią opiekować i regularnie podlewać. Odwdzięczy się nam, pokrywając
się kwiatami, gdy za oknem na dobre zagoszczą listopadowe szarugi.
Jerzy Woźniak






Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,14117752,14117752,Azalia_mi_umiera_.html