rozkład jazdy Puszczew Kłobuck

Raz pod wozem, raz na wozie.

Temat: [Cz-wa] Prywatna komunikacja ma się coraz lepiej
[Cz-wa] Prywatna komunikacja ma się coraz lepiej
Gepard wozi pasażerów do Pajęczna, zaś A-busik zaczął jeździć z Blachowni aż
na częstochowski Mirów. Na drogach widać coraz większą konkurencję.
Sugerując się nazwą firmy, można by przypuszczać, że firma Gepard oferuje
podróże jaguarami. - Nie, skąd... Mam 17-osobowego volkswagena - śmieje się na
takie stwierdzenie Piotr Laskowski, przedsiębiorca z Chęcin w Świętokrzyskiem.
21 lipca uruchomił linię z Częstochowy przez Kłobuck, Miedźno i Działoszyn do
Pajęczna. - To przypadek, że w tym kierunku. Ale że w okolicach Częstochowy -
to premedytacja. Zwietrzyłem szansę, bo prywatna komunikacja małymi busami
jest u was w powijakach. W Kielcach, Krakowie czy nawet Piotrkowie nie wciśnie
się już żadnej nowej linii.

W Częstochowie też Laskowskiemu nie było łatwo, choć z innego powodu. -
Strasznie trudno skoordynować rozkład jazdy do Kłobucka, gdzie jeździ dużo
autobusów PKS-u - twierdzi przedsiębiorca. Przepisy mówią bowiem, że nie można
zaplanować godziny odjazdu tuż przed istniejącym kursem, gdyż byłaby to
nieuczciwa konkurencja.

PKS ma też konkurentów na trasie do Koniecpola, Rzek Wielkich i Pławna. Z
kolei w okolicach Kłobucka dwaj prywatni przewoźnicy znaleźli lukę w ofercie
państwowej firmy i wyjechali na trasy dotąd pomijane.

W samej Częstochowie prywatna komunikacja jest w stanie szczątkowym.
Pionierskiemu Mazan-Busowi, który zaczął wozić ludzi nysami już dziesięć lat
temu, a ostatnio zmienił auta na nowsze fordy transity, brak naśladowców.
Dopiero ostatniej wiosny firma Bus Express uruchomiła linię z Sanktuarium Krwi
Chrystusa na Grabówce przez centrum na ul. Makuszyńskiego na Północy. Jednak
szybko okazało się, że na odległe obszary Grabówki, gdzie nie dociera MPK, nie
ma też pasażerów. Obsługiwany jest więc fragment pierwotnej trasy - na ul.
Makuszyńskiego (tu autobusów miejskich nigdy nie widziano, za to
zainteresowanie komunikacją publiczną jest większe).

Nie powiodło się Biesom, które postanowiły jeździć na ul. Komornicką i
Hektarową na Mirowie. - Skarżyły się na straty i po kilku tygodniach zamknęły
linię - mówi Stanisław Sosnowski z wydziału komunikacji Urzędu Miasta,
wydającego koncesje przewoźnikom. - Udało się za to namówić przewoźnika z
Blachowni, by wypełnił to miejsce.

A-busik ma więc trasę z cmentarza w Blachowni przez Łojki, centrum Częstochowy
aż na Mirów. W dzień powszedni są cztery kursy w każdą stronę, a w weekendy
trzy. - Jedzie się dobrze, bo bilet jest tańszy niż w MPK. Szkoda tylko, że
busik nie dojeżdża w Aleje - mówi jedna z pasażerek Iwona Wisniewska.

Miasto chroni MPK, stawiając ewentualnym konkurentom warunki trudne nieraz do
zaakceptowania. Takim właśnie jest brak zgody na jazdę Alejami; pozwolenie ma
tylko Mazan-Bus, ale był pierwszy, i to przed dziesięciu laty. - Zrobiłby się
zbyt duży tłok - przekonuje Sosnowski. Dlatego A-busik jedzie z Blachowni ul.
Kopernika, potem Śląską, Kilińskiego, al. Jana Pawła II i Warszawską do pl.
Daszyńskiego.

Linie miejskie:

Lisiniec - Zawodzie

USC - Makuszyńskiego

Linie międzymiastowe:

Częstochowa - Koniecpol

Częstochowa - Pławno

Częstochowa - Szczekociny

Blachownia - Łojki - Częstochowa - Mirów

Częstochowa - Kłobuck - Działoszyn - Pajeczno

Kłobuck - Ostrowy

Puszczew - Kłobuck

Puszczew - Truskolasy

Częstochowa - Rzeki Wielkie

Prywatni przewoźnicy konkurują cenami - mają je niższe niż PKS i MPK. Np.
Mazan-Bus i A-busik za przejazd pobierają 1,50 zł. Nie honorują jednak biletów
ulgowych (wyjątkiem A-busik, gdzie ulgowy kosztuje 1 zł). Z kolei prywaciarze
nie otrzymują miejskich dotacji.
miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,2914758.html

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10167,29006457,29006457,_Cz_wa_Prywatna_komunikacja_ma_sie_coraz_lepiej.html