rozmnazanie borowki

Raz pod wozem, raz na wozie.

Temat: odmłodzenie borówki wysokiej?
Dzieli się, oj dzieli... tylko jest to sposób w produkcji szkólkarskiej rzadko
wykorzystywany (wciąż mowa o borówce). Obecnie rozmnażamy borówkę najczęściej z
nasion (tak,tak!), przez kopczykowanie i sadzonkowanie. Można też, choć w
praktyce się tego nie stosuje, rozmnażać borówki przez odkłady poziome i
szczepienie. Wracając do podziału roślin - dlaczego akurat go poleciłem? Bo
jest to sposób najprostszy i ma zastosowanie właśnie w takich sytuacjach, kiedy
mamy cenny krzew i chcemy go szybko rozmnożyć (lub uratować).
Pozdrawiam gorąco
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,49449553,49449553,odmlodzenie_borowki_wysokiej_.html



Temat: odmłodzenie borówki wysokiej?
Witaj Heart of Ice,
cieszę się że możemy sobie na ten temat po polemizować... Przyznaję Ci rację
odnośnie najczęściej stosowanych sposobów rozmnażania borówek (czyli sadzonki
zielne, półzdrewniałe i mikrorozmnażanie (czyli metoda in vitro)ale jak chcesz
polecać in vitro działkowiczom, którzy nie posiadają absolutnie odpowiednich
warunków, sprzętu, o wiedzy nie wspominając?
Jesteś też pewnie zaskoczona skąd te nasiona? No cóż coraz to modniejszy sposób
pozyskiwania nowych odmian - jest to z kolei podstawowa metoda (obok in vitro
oczywiście)w hodowli nowych odmian w USA i Włoszech. Pozostałe przeze mnie
wymienione (odkłady, szczepienie, podział roślin)- tak jak wspomniałem odchodzą
do lamusa, ale też nadal mogą być wykorzystywane, szczególnie na małą
skalę.
Pozdrawiam serdecznie :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,49449553,49449553,odmlodzenie_borowki_wysokiej_.html


Temat: odmłodzenie borówki wysokiej?
Witam ponownie,
nie znam producentów, którzy rozmnażają borówkę przez odkłady, ale z
powodzeniem robią to amatorzy:)
Podział roślin, w istocie, to najmniej wydajny sposób (i chyba nie wyobrażam
sobie produkcji szkółkarskiej tą metodą), ale w TYM KONKRETNYM przypadku
wydaje mi się dobry - uzyskamy ze starego krzewu tylka kilka mniejszych, które
będą rodziły dokładnie takie same owoce (a na tym zależy autorce tematu).
Napisałem też "że można choć w praktyce się tego NIE STOSUJE" rozmnażać borówkę
innymi już wymienionymi sposobami. I już na pewno nie chodziło mi o szkółki
nastawione na produkcję borówki, miałem na myśli raczej produkcję amatorską (bo
doskonale się zapewne orientujesz, że w produkcji szkółkarskiej nie ma czasu na
zabawę i marnowanie pieniędzy).

A teraz moje pytanie:
Napisz proszę, jakie odmiany rozmnażacie i jak patrząc w pewnej perspektywie
czasu idzie sprzedaż (chodzi mi o to czy zainteresowanie borówką wzrasta,
szczególnie większych plantatorów).
Pozdrawiam serdecznie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,49449553,49449553,odmlodzenie_borowki_wysokiej_.html


Temat: zagadka szarej renety i czereśni
Nierzetelność dotyczy mojego zakupu śliw i porzeczek. Porzeczki
miały być czerwone, białe i czarne. Były tylko czerwone. Gdy krzak
jest duży tz. nie kończy się na kilku pąkach, mogę odróżnić czarną
od czerwonej. Białej od czerwonej nie dam rady. Ponadto jako klient
mam prawo się nie znać i polegać na etykietkach. Śliwy mam wszystkie
(z wyjątkiem 2 szt) identyczne i nie są te odmiany, które miałam
zamiar kupić. Ponadto 2 z nich to renglody, których nie zamierzałam
sadzić. Odmiany borówek znacznie się od siebie różnią. Poczytaj
trochę to się dowiesz. Nie będę opisywała swoich odmian śliw i
borówek bo nie proszę o ich identyfikację. Chciałam tylko zwrócić
uwagę na to, że błędy się zdarzają. Nie wiem komu w tym przypadku.
Albo żle założono opaski w szkółce, często pracownicy są
przypadkowi, zwłaszcza ci którzy zajmują się nie szczepieniem tylko
pracami związanymi z ekspedycją towaru, albo w centrum ogrodniczym
coś pomieszano. Być może otrzymali(choć nie powinni) rośliny w
pęczkach i etykiety osobno aby sami założyli. Z jabłoni jestem
zadowolona i nie pisałam, że są złe. Podałam je jako przykład pewnej
różnorodności. Do lip również nie mam pretensji niech rosną jak
chcą. Zastanawiają mnie jedynie. Ciekawe jest również, że klony
jesionolistne, samosiejki wyrastające praktycznie z tego samego
miejsca są tak różne, że jeden przekwitł, ma liście a drugi dopiero
pękające pąki. Nie tłumacz mi proszę rozmnażania ggeneratywnego i
zmienności genetycznej bo nie mam pretensji do klonów.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,78898030,78898030,zagadka_szarej_renety_i_czeresni.html


Temat: Rozmnażanie borówek, kwitnienie winorośli
Rozmnażanie borówek, kwitnienie winorośli
Proszę o informację w jaki sposób mogę rozmnożyć borówkę ameryńską?

Zwracam się również z prośbą o opinię, co mogło być przyczyną opadu
kwiatostanów mych winorośli w ubiegłym roku? Część winorośli trzymałem w tunelu
foliowym, który ze względu na moją nieobecność nie był zbyt dobrze wietrzony. W
czasie kwitnienia winorośli w regionie panowała raczej dżdżysta pogoda,
niewiele było słońca. Ponieważ mam wiele odmian, kwitły one w różnym okresie.
Padło mi około 90% kwiatostanów - praktycznie tylko Aurora ich nie zrzuciła.
Zatem była to wina złego wietrzenia, czy też pogody?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,1822232,1822232,Rozmnazanie_borowek_kwitnienie_winorosli.html


Temat: Dlaczego zdrowa żywność jest taka niedobra?
Myslisz, ze Kobiety Zycia ukrywaja sie w lesnych chaszczach? .

Hm, ze znalezieniem partnerki do rozmnazania sie moglbys miec troche
problem - chociaz... jakbys zanecil gwaltownym i trwalym
schudnieciem + maseczkami z borowek, to kto wie...


Naprawde bylbys w stanie taka puszysta wiewiorke zlapac, zabic,
obedrzec ze skory i zjesc?!?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44789,71716598,71716598,Dlaczego_zdrowa_zywnosc_jest_taka_niedobra_.html


Temat: Kąpieliska i rzeki pod specjalnym nadzorem
Re do m
właśnie wróciliśmy z rodzinnej wyprawy do "borówki" w kamyku. plaża tam nie
jest za specjalna, bo piach chyba żywcem z budowy przywieziony, ale woda jest
całkiem przyjemna. rozmnażaja sie tam żabki więc podobno jest czysto. może
kolorystycznie nie zachęca ona do kapieli, ale nie jest źle a i cennik
przystępny. mogłoby tam jednak pojawic sie więcej parasoli, bo znaleźć tam
jakis cień graniczy z cudem. ogólnie rzecz biorąc nie jest źle, miła wycieczka
za miasto w weekend. pozdrawiam :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,43925381,43925381,Kapieliska_i_rzeki_pod_specjalnym_nadzorem.html


Temat: Botwinka wiosenna
j24 napisał(a):
> Bazylia to u nas raczej niezbyt popularna przyprawa ?!?
???
to podstawowa przyprawa do dań z pomidorów

> Gdzie siew tego zielska mam kupić
zamiast nasion możesz też kupić gotową roślinkę w każdym hipermarkecie

no a jak się rozmnaża borówki?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,58,1620742,1620742,Botwinka_wiosenna.html


Temat: Pytanie
Lasy odgrywają bardzo ważną rolę w życiu każdego z nas. Dostarczają nam wiele cennych surowców. Najważniejszym jest drewno, które ma szerokie zastosowanie w różnych gałęziach gospodarki. Drewno to materiał budowlany, a także surowiec dla przemysłu papierniczego, zapałczanego, celulozowego i chemicznego.

Kora świerkowa i dębowa mają zastosowanie w przemyśle garbarskim, żywica sosny po destylacji daje terpentynę a igliwie służy do wyrobów olejków eterycznych i materiałów wyściółkowych. Plony runa leśnego stanowią więc cenne surowce. Poziomki, borówki, jagody, maliny, jeżyny, żurawiny są owocami bezpośredniej konsumpcji. Niektóre stanowią przedmiot eksportu. Podobne znaczenie mają grzyby jadalne. Przemysł farmaceutyczny wykorzystuje zioła dostarczające surowców leczniczych. Coraz częściej w medycynie stosowane są leki ziołowe. Las jest również niezastąpioną bazą roślin miododajnych. Rola lasu nie kończy się jednak na dostarczaniu nam wielu surowców. Las posiada własny klimat i wpływa na klimat otoczenia. Temperatura w lesie jest wyrównana, a średnia roczna temperatura powietrza jest o 0,50C niższa, w zimie o 0,40C wyższa od średniej temperatury Polski. Lasy hamują znacznie pęd wiatru, a przez to chronią przyległe tereny przed szkodliwym jego działaniem. Lasy gromadzą wodę, dzięki mniejszemu parowaniu i chłonięciu wody opadowej przez runo leśne i ściółkę. Dzięki temu zasilają one źródła rzek. W okresie topnienia śniegu i w czasie długotrwałych deszczów lasy chronią kraj przed powodziami, gdyż chłonąc wodę przeciwdziałają niebezpieczeństwu wylewów. W okresie większego spływu wody, chronią glebę przed spłukiwaniem składników biologicznych wszystkich żywych organizmów, ponieważ dzięki niej zachodzą podstawowe procesy metaboliczne.

Rośliny i zwierzęta pobierają ją w różny sposób. Również budowa i tryb życia organizmów są ściśle związane z wodą. Dlatego w środowisku leśnym ważne jest też jej istnienie w postaci zbiorników wodnych, bagien i małych oczek. Umożliwiają one występowanie, rozwój i rozmnażanie sie wielu organizmów.

Lasy wywierają także wielki wpływ na zdrowie ludzi. Często mówimy, że las to „zielone płuca”, oczyszcza on powietrze z pyłów i dwutlenku węgla a wzbogaca w tlen. Lasy i parki w pobliżu miast umożliwiają wypoczynek fizyczny i psychiczny. Naturalne piękno przyrody lasu i jego mieszkańców zaspokaja wrodzoną potrzebę wypoczynku. Dlatego tak ważne jest poznawanie wielu funkcji lasu, aby dbać o niego jak o najdroższy skarb.
Źródło: topranking.pl/921/28,pytanie.php


Temat: Botwinka wiosenna
sunrise napisał(a):

> no a jak się rozmnaża borówki?

Smutno mi, bo nikt z moimi pomysłami powymieniać nie chciał :(
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,58,1620742,1620742,Botwinka_wiosenna.html


Temat: zagadka szarej renety i czereśni
anna.2007 napisała:

> Nie wypowiem się na temat wpływu podkładki na wczesność wchodzenia
w
> owocowanie bo nie mam własnych doświadczeń, a to co jest w
> literaturze to pewnie wiesz.
> Rzetelność szkółkarzy lub/i handlowców pozostawia wiele do
życzenia.
> Kilka lat temu posadziłam 6 śliw starannie dobierając odmiany. Tak
> naprawdę sprzedano mi jakieś bliżej niezidentyfikowane węgierki.


Większośc odmian bedacych obecnie w sprzedazy to "blizej
niezidentyfikowane wegierki"... Tzn, sliwki granatowe i mniej lub
bardziej podłuzne. Napisz jakie odmiany wybrałas to bedzie wiadomo
czy naprawde szkółkarz był nierzetelny.




> Zamiast 12 krzewów różnych odmian porzeczek mam 1 rodzaj porzeczki
> czerwonej.


A skad wiesz, ze to jedna odmiana czerwonej? Przeciez odmiany sa
praktycznie nie do odróżnienia... Gorzej jesli chciałas miec oprócz
czerwonej czarna i białą a wyszła sama czerwona - wtedy faktycznie
błąd sprzedawcy. Tylko powiedz mi, jak można kupic czerwoną mysląc
ze to czarna - przeciez one kompletnie inaczej wyglądają!



Borówka amerykańska nie pasuje mi do charakterystyki danej
> odmiany.


A co konkretnie ci nie pasuje? Bo jesli wielkośc owoców, to wątpie
by była to wina szkółkarza. Pora dojrzewania, jesli nie drastycznie
odmienna od własciwej dla odmiany, tez zalezy od wielu czynników
zupełnie od szkółkarza niezależnych.



Wszystkie drzewka i krzewy miały metryczki szkółki.
> Co do terminu rozwoju liści na wiosnę to zauważyłam bardzo dużą
> zmienność.


I tak ma być. Duzo zależy od gleby, ilosci wody, nasłonecznienia
itp. W szpalerze drzew warunki tez sa zmienne.


Dla przykładu posłużę się jednak ozdobnymi. Odprowadzam
> do szkoły dziecko idąc wzdłuż szpaleru młodych lip. Są sadzone w
> jednym czasie z tej samej szkółki, mają takie same warunki. Jedne
> mają już bardzo duże liście, a inne dopiero pękające pąki.


Jak wyzej, nie ma powodów do niepokoju.


To samo
> dotyczy klonów, zwłaszcza jesionolistnych.


Jak wyzej, w dodatku klon jesinolistny ma mnóstwo odmian.



Oczywiście nie wiem czy
> te lipy nie były rozmnożone przez siew wtedy zmienność może być
> duża.


Jak wyżej. Ponadto szczepione lipy to rzadkośc, zazwyczaj rozmnaża
sie je generatywnie.



Mam dwie papierówki kupione w jednym czasie, z tej samej
> szkółki,na takiej samej podkładce, rosną obok siebie. Jedna zawsze
> jest 1 tydzień we wszystkim przed drugą.


Jak wyżej. Gdzie tu widzisz nierzetelność szkółkarza? Miała byc
papierówka i jak rozumiem jest papierówka. To jakis problem, ze
jedna owocuje tydzień wcześniej? Moze rosnie w bardziej mokrym
miejscu, może tą druga bardziej podgryzają nornice, może, może...
jakie to ma znaczenie?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,78898030,78898030,zagadka_szarej_renety_i_czeresni.html


Temat: echinaceae i zenszen przy podejrzeniu boreliozy


Marek Bieniek wrote:
| Jak zapewne wiadomo większości grupowiczów, jeżówka zwiększa
| niespecyficzną reakcję układu immunologicznego oraz aktywność komórek
| żernych, zwiększa także szybkość wytwarzania nowych antygenów.

??? Znaczy co robi?


to, co masz napisane na ulotce wewnątrz tego specyfiku. Oczywiście jest
możliwość, że tego nie robi i to tylko chwyt reklamowy, ale zdaje się nawet
na medline masz szereg badań na ten temat.


| Teoretycznie perfekcyjne
| rozwiązanie przy podejrzeniu boreliozy ewentualnie jako uzupełnienie
| terapii tejże.

A dlaczego???


dlatego, że krętek boreliozy zmienia antygeny co 5 minut?


| Pytanie - dlaczego? Czy powodem jest to, że gruźlica rozprzestrzenia się
| m.in. poprzez inwazję komórek żernych, więc ich pobudzenie - zamiast
| sprawić, że komórki te "zjedzą" prątki gruźlicy, rozprzestrzeni chorobę
| po całym organizmie?

Ależ prątki gruźlicy wręcz uwielbiają być zjedzone przez makrofagi. One
w nich mieszkają.


to właśnie napisałem - gruźlica rozprzestrzenia się poprzez inwazję
makrofagów. Prątek inwazyjnie wejdzie do makrofaga (zostanie zjedzony),
makrofag sobie pójdzie, prątek się w nim rozmnoży... i bęc. Już w innym
miejscu.


| Z miejsca pojawia się też tutaj pytanie, skoro 30% ludzkości to nosiciele
| gruźlicy (w Polsce pewnie z 10%), czy zastosowanie borówki nie spowoduje
| zwiększenia ryzyka przejścia choroby w fazę ostrą?

A dlaczego?:)


Pytam, bo nie wiem. Wiadomo, że makrofag z reguły po zjedzeniu prątka
gruźlicy niszczy go. Być może echinacea - która pobudza makrofagi -
jednocześnie osłabia ich zdolności niszczenia prątków. Jeśli mamy kilka
prątków ale trzymanych w ryzach, osłabienie makrofagów może zrobić bum.


| Krętki boreliozy mają troszkę z gruźlicą wspólnego,

Znaczy co? :)


chociażby rozmnażanie wewnątrzkomórkowe :P


Trzeba by zakaźnika zapytać. Fakty jednak są takie, że przy zakażeniu
Borelia Burgdorferi należy człowieka LECZYĆ (podając stosowne
antybiotyki), a nie robić mu wodę z mózgu i wmawiać, że zwalczy chorobę
homeopatią i echinaceą.


Wiesz, problem w tym, że borelki nie da się w zasadzie całkowicie wyleczyć -
to raz. Zawsze parę krętków przeżyje. Wzmocnienie układu odpornościowego
może tutaj decydować o tym, czy te niedobitki doprowadzą do ponownego
rozwoju choroby czy też zostaną powstrzymane.

Druga rzecz - o czym z pewnością wiesz - terapia przeciw boreliozie bardzo,
ale to bardzo osłabia system immunologiczny. Często jest tak, że wyleczy
się boreliozę, za to przyplącze się co innego, nie bakteryjnego.


A znasz jakieś powikłania pozytywne?
I co Ci da "ryzyko powikłań" w gruźlicy? Gruźliza to paskudna choroba,
która obecnie wygląda często zupełnie inaczej, niż kilkadziesiąt lat
temu i może podstępnie zniszczyć człowiekowi płuca, kości, układ nerwowy
itp - nic miłego.


wiem, jak obecnie wygląda gruźlica, zwłaszcza wśród chorych na AIDS albo
mających inną chorobę obniżającą sprawność układu immunologicznego.
Przypominam, terapia przeciw boreliozie bardzo osłabia system obronny.
Dlatego właśnie pytam, jak duże jest ryzyko, że ta cała jeżówka chorobę
uaktywni - aby po prostu zdecydować, czy warto wzmacniać organizm,
zmniejszając ryzyko zapadnięcia na inne choroby, a jednocześnie zwiększając
ryzyko zapadnięcia na gruźlicę / zwiększenia aktywności aktywnej gruźlicy.


| Borelioza ma to do siebie, że często jest z gruźlicą mylona,

A to ciekawe (bez cienia ironii) - możesz napisać dlaczego?


zerknij na forum "borelioza" na portalu gazeta.pl i zobacz, ile osób ma tam
objawy gruźlicy niepłucnej - a jednak nie robi badań ani na gruźlicę, ani
na boreliozę, tylko w ciemno diagnozują sobie borelkę, korzystając
z "pomocy" jednego z tam obecnych lekarzy wypisujących końskie dawki
antybiotyku bez badań potwierdzających chorobę (którzy to lekarze
oczywiście nie podają danych personalnych, kontakt przez zaufane osoby etc
etc). Obawiam się, że ktoś kręci tam na ludzkim nieszczęściu grubą kasę.
Chyba tylko tyle w tym dobrego, że terapia przeciw boreliozie jest - o ile
się nie mylę - częściowo skuteczna również przy gruźlicy.

Przewlekła gruźlica ma to do siebie, że jej objawy są niemal identyczne z
objawami przewlekłej boreliozy o nietypowym przebiegu. Jak ktoś nie
wykluczy jednej z tych chorób, nieszczęście gotowe. A co gorsza, obydwie te
choroby dość ciężko poprawnie zdiagnozować na podstawie testów jakimi
obecnie dysponuje medycyna.


| a z całą pewnością osłabia organizm do tego stopnia, że można podejrzewać
| infekcję równoległą.

???


czego nie rozumiesz? Borelioza typu przewlekłego bardzo osłabia organizm,
zazwyczaj przez kilka - kilkanaście lat, osłabiony przez tak długi czas
organizm ma dużo, dużo większą szansę na zapadnięcie na gruźlicę.


[...]
| Odnośnie korzenia żen-szeń, muszę przyznać, nie wiem nic. Ale miło by mi
| było niezmiernie, gdyby ktoś rozwinął temat tego korzenia w stopniu
| chociaż troszkę zbliżonym do tego, jaki dałem dla borówki.

Jakiej borówki???


erm, jeżówki. Pomyłka w druku :D


Powtórzę: Boreliozę należy leczyć. Stosowanie różnego rodzaju placebo
czy innych specyfików, które nie działają na krętek boreliozy,
zwłaszcza, jeśli prowadzone bez wiedzy i zgody specjalisty, lub zamiast
leczenia, może tylko zaszkodzić.


www.borelioza.vegie.pl/natura.html

tu możesz przeczytać czemu zalecam wzmacnianie systemu odpornościowego
równolegle do leczenia, możesz też przeczytać że nie zamierzam nikogo
nakłaniać do leczenia boreliozy metodami naturalnymi.


Źródło: topranking.pl/1849/echinaceae,i,zenszen,przy,podejrzeniu.php