rozprawka na temat wynalazki

Raz pod wozem, raz na wozie.

Temat: Biegunki
" />Na temat karmienia, karm i dodatków mogłabym rozprawkę napisać...
Teraz, po różnych przejściach nie podaję puszek, tacek i tym podobnych "wynalazków", zero kości prasowanych, suszonych uszu itp., kiełbas dla psa...
Jako dosmaczacz biały ser, serek grani, gotowana marchewka, gotowane mięso, niekiedy robię galaretę dla psów , bardzo awaryjnie wątróbka...
Niekiedy "rosołek" ze skrzydełka i marchewki działał cuda

Choć od kilku miesięcy potwory jedzą suche i na sucho

Bezan 6-cio latek waży, jak się naje 20 kg, Lunka więcej....28, chyba , ale ona po sterylce, na hormonach, po przejściach...
Źródło: sharpei.webd.pl/viewtopic.php?t=652



Temat: Kara śmierci
Tak sie sklada ze jakis czas temu mialam napisac na angielski rozprawke o karze smierci podając argumenty za tak i za nie. Nie mialam jeszce wtedy calkiem utwierdzonego zdnaia na ten temat. Poszukalam, pomyslalam, porozmawialam z ludzmi mądrzejszymi ode mnie. I tak sie zastanawiajac, analizując rozne przypadki, doszlam do wniosku, że kara śmierci jest strasznym wynalazkiem pochodzacym z czasów, w ktorych jeszcze calkowicie nie zgłębiono pojęcia człowieka. Kiedys tam śmierc byla ok, naturalne bylo wymierzanie najwyzszej kary. A teraz? Co z druga szansa? kazdy moze sie zmienic, ma do tego pelne prawo. czasem trzeba temu czlowiekowi pomoc. Nam nie wolno osadzac innych i nie wolno nam decydowac o zyciu innych. Druga sprawa jest to, ze sa rozne przewinienia i trudno wybrac takie za ktore powinno sie wymierzyc najwyzsza kare. Za morderstwo, za gwalt? Kazdy mysli o tym inaczej. Uwazam, ze kara smierci jest zbyt surowa. Ale za to inne kary, pozbawienie wolnosc itp powinny sie wiazac z roznymi trudnosciami. Dobrym rozwiazaniem byloby zmuszanie wiezniow do pracy ktorej nikt nie chce wykonywac, ograniczanie im tych wygod, ktore maja (TV...) Karze smierci mowie stanowcze nie.
Źródło: forum.lpzion.org/viewtopic.php?t=2006


Temat: Podróż do Afryki...
No to jest bardziej twórczość szkolna (przymuszona), no ale cóż.
TEMAT: Podróż do Afryki
RODZAJ: Rozprawka

Czy warto wybrać się w podróż do Afryki? Afryka, według mnie, jest to przepiękny kontynent, pełen tajemnic i przygód. Jest zacofany gospodarczo, ma niestabilną sytuację polityczną, dlatego też nazywany jest „Trzecim światem”. Nie przeszkadza to jednak w podziwianiu uroków tego kontynentu. Bardzo chciałbym wybrać się tam na wycieczkę, lecz wiem, że niesie ona ze sobą wiele zagrożeń. Jestem pewien, że po przeanalizowaniu argumentów za i przeciw podejmę właściwą decyzję.
Moim zdaniem „Czarny kontynent”, bo tak też nazywamy Afrykę, jest bardzo atrakcyjny, jednak wciąż niebezpieczny. Zagłębiając się w dżunglę możemy spotkać wiele dzikich zwierząt. Nie znając tamtejszej kultury można narazić się na agresywność i nieobliczalność tubylców, co nie oznacza, że nie można się z nimi zaprzyjaźnić. Jeżeli my ich szanujemy tak samo i oni stają się dla nas uprzejmi i mili.
Wędrówka w głąb Afryki przynosi niewątpliwie także wiele korzyści. Możemy zobaczyć na własne oczy wiele okazów tropikalnych roślin, miłych zwierząt, np. misia Koalę. Mamy możliwość zasmakowania pysznych, egzotycznych owoców. Taka wędrówka zapewnia także wiele niezapomnianych przygód, które zostaną w naszych głowach do końca życia.
Ze względu na słabą opiekę medyczną powinniśmy chronić się od wszelkich, czyhających na nas chorób. Przy zwiedzaniu kontynentu musimy uważać na negatywny wpływ na nasze zdrowie wysokich temperatur, a także na gwałtowne ochłodzenie w godzinach wieczorowych.
Bardzo ciekawe są targowiska afrykańskie. Można spotkać tam wiele niecodziennych przedmiotów i wynalazków, np. szczoteczki do zębów wykonane z roślin. Ceny różnych produktów prawdopodobnie są często kilka razy mniejsze od tych, które obowiązują w Europie. Będąc tam można w dużym stopniu przyczynić się do uniknięcia głodu przez wiele dzieci, poprzez np. ofiarowanie im kartek, za które będą mogły dostać pożywienie. „Czarny kontynent” ma także taką zaletę, że istnieją tam różne, rajskie oazy i inne miejsca, w których można wypocząć i podziwiać otaczającą naturę.
Reasumując, stwierdzam iż Afryka to niewątpliwie przepiękny kontynent, który nie wszyscy mogą zobaczyć. Jedynie osoby o mocnym zdrowiu i odwadze mogą się wybrać tam w podróż. Nawet w ciągu kilku miesięcy nie można poznać dogłębnie wszystkich tajemnic tego zaczarowanego miejsca. Uważam, że z takiej wycieczki byłbym bardzo zadowolony.

Prosze o poprawienie jakichś rzucających się w oczy błędów gramatycznych...
Źródło: victor.com.pl/forum/viewtopic.php?t=7001


Temat: Honor i etyka...
Czy są ?
Ja spotkałem takiego.
To pan, z ktorym popisujemy od lat kilku, w tym i na tematy, a może głownie na takie, o matematyce.
Dyskusje jak dyskusje. O tym o tamtym. Przysyła mi nawet obszerne fragmenty swoich jeszcze nie opublikowanych rozpraw.
Czasami i jemu coś podpowiem. Częściej on mnie podpowiada.
I razu pewnego przysyła list-majla, ze stroną opublikowanej rozprawy i pisze bym przeczytał koniecznie zaznaczony akapit. Atam stoi :
pomysł rozwiązania podpowiedział mi ........ Pełnym tekstem imię i nazwisko. Nie musiał tego zrobić. Ja nawet nie wiedziałbym że taka rozprawka sie ukazała, bo w inglisz, i na stronie bardzo specjalistycznej. A jednak zrobił to.
Byli, choć dawno temu, inni nie honorowi. Wszyscy licealiści znają sposób rozwiązywania równania 3-go stopnia metodą Cardano. Ale Cardano nie znalazł tego rozwiązania. On je "wyciągnął" od Tartaglii, ponoć wcześniej go upił, ponoć pod przysięgą zachowania tajemnicy, ale opublikował i używał jako swoje osiągnięcie. Tak też bywa.

A czasy nam już bliskie, te dopisywania się do cydzych wynalazków, projektów, .. za 10-20 % udziału zapewniających ich realizację.
Choć co do racjonalizacji i racjonalizatorów mam własny stosunek, nie, nie oparty o zawiść, ale wynikający z ich chciwości.
Tak to ujmuję w rymowance:
"Pierwszą Rzeczpospolitą zniszczyła sarmacja. Drugą sanacja. Zaś gospodarkę PRL zniszczyła racjonalizacja" .

sensei 4-ty




jeśli tak, to sensei dotknąłeś niechcący kolejnej prawdy, nie pierwszy wszak: byt określa świadomość. Jeśli nie odebrała komuna, to kto? Kto uformował w Polsce kastę, par excelance - podpierdalaczy? Moim zdaniem nie sanacja ani okupacja. A to się ciągnie i ciągnie w zarażonym społeczeństwie jak nowotwór, powiedz, że nie.

Jak było przed wojną, to można przeczytać w np. "Bitwa o tajemnice", chyba Kozaczuka, jeżeli mnie pamięć nie myli. Nie mam jej pod ręką bo dom daleko.
Każdy poborowy był opiniowany kontrwywiadowczo nim poszedł w kamasze. W każdym większym komisariacie PP był podoficer kontrwywiadowczy, a w dużym oficer. U starosty była sekcja Informacji a u wojewydy też sekcja tyle, że mocniejsza kadrowo. Były dwa kontrwywiady cywilne, Informacja i Defa. No i wojskowy, t.zw. Dwójka. Nie wiesz skąd mieli informacje? Kto dostarczał? A jak ktoś chciał pracować na poczcie, kolei, wodociągach miejskich, nie mówiąc o wytwórniach zbrojeniowych, to musiał mieć czyste papiery. Nie wiesz skąd mieli takie informacje?
Z chmur czytali?
Donosiciele i informatorzy byli zawsze.
Byli, są i będą.
A wiesz o handlu informacjami wywiadowczymi. Nawet kiedyś sprzedano Niemcom, plany mobilizacyjne na wypadek wojny z nimi. Tyle, że były fałszywe, a oryginalne były podpisy. Tu nie ma czystych gier.
Historia nie jeden ma błąd. Nie o wszystkim mówi.
sensei 4-ty.
Źródło: forum.staszow.com/viewtopic.php?t=7452